Torebka z terminem ważności? Roślinna moda odpowiedzialna
Roślinne alternatywy dla skór, futra i wełny zdają się wchodzić w nowy etap rozwoju. Zmiany w technologiach, ale także w podejściu do ich użycia budują rosnące zainteresowanie. Alternatywy skór czy zamienniki naturalnego futra widać coraz częściej na tygodniach mody. Przykłady odnoszących sukcesy rozwiązań dają przestrzeń do namysłu nad “pewnikami” mody odpowiedzialnej i cyrkularnej, stawiając na celowniku także kwestię odpadów.
Z ogromną przyjemnością współprowadziłam rozmowę panelową ekspertek i praktyczek, którą w ramach Tygodnia Fashion Revolution 2026 zorganizowały Fashion Revolution Polska i Vegan Fashion Repository. “Where are we now: market opportunities for bio-based alternatives to fur, leather and wool” to godzinna rozmowa w języku angielskim, która odbyła się jako live na YouTube 23 kwietnia 2026. Wciąż oglądać można jej zapis:
Alternatywy dla materiałów odzwierzęcych nie muszą ich imitować
Przez wiele lat roślinnym alternatywom skór zarzucano, że nie przypominają ich w wystarczających stopniu. Inaczej się zachowywały, były inne w dotyku, nie pachniały tak jak skóra. ta ostatnia, utożsamiana z jakością, trwałością i – przez wielu wciąż – z produktem naturalnym, biodegradowalnym, stawiana była na piedestale.
Dziś coraz odważniej mówi się o tym, że skóry w branży mody są poddawane tak wielu procesom chemicznym, że o naturalności ani neutralności dla środowiska nie może tu być mowy. Ale przede wszystkim branża alternatywnych materiałów nie boi się już mówić o tym, że alternatywa nie musi oznaczać imitacji.
Marta Sieradzka, ekspertka w tym zakresie, która prowadzi też własną markę torebek, Estimon, zwróciła uwagę na fakt, że nie wszyscy klienci szukają imitacji skóry. Wielu z nich pragnie czegoś zupełnie innego – produktu, który będzie wyraźnie od skóry odmienny.
Etyczne materiały nie mogą być zbyt drogie
Niewątpliwym zjawiskiem ostatnich miesięcy jest BioFluff – startup biomateriałowy, który tworzy alternatywy puszystych materiałów. W trakcie rozmowy reprezentowała go Viviane Paraschiv. Jednym z wątków rozmowy był koszt materiału.
Wysokie koszty produktów BioFluff długo blokowały ich popularyzację. Znalezienie sposobu na obniżenie kosztów pozwoliło przebić się do marek, które zdecydowały się wykorzystać materiały BioFluff w swoich kolekcjach, przyczyniając się do spektaktulanej widoczności startupu i zwiększenia jego potencjału rozwojowego. O startupie napisał m.in. New York Times!
Cyrkularność w ramach branży, czy pomiędzy branżami?
Z punktu widzenia odpowiedzialności zawsze uważałam, że najlepiej kiedy branża bierze odpowiedzialność za własne odpady i wykorzystuje je do produkcji kolejnych swoich produktów lub angażuje się w ich recykling. Butelki plastikowe krążą w ten sposób w całkiem udanym systemie wielokrotnego użycia plastiku. Zaprzeczeniem tej idei jest branża mody “podbierająca” butelki z tego obiegu, by przerobić je na ubrania z rPet. Zmniejsza to znacznie ilość “obrotów” surowca, a więc de facto skraca jest życie.
Okazuje się jednak, że dążenie by odpady za wszelką cenę zostawały w jednej branży jest zbyt ograniczające. Ludzka kreatywność nie lubi takich barier, a dowodem na to jest wiele projektów materiałowych w branży modowej, które korzystają z odpadów branży rolno-spożywczej. Jednym z przykładów jest polska firma Nutico, które tworzy alternatywę skóry z łupin kakaowca i orzechów włoskich. Materiał pięknie wygląda i obłędnie pachnie.
Nietrwałość jako droga do odpowiedzialnej mody
W środowisku mody odpowiedzialnej dużo mówimy o trwałości produktów – czy to w kontekście jakości materiałów i wykonania, czy przepisów, takich jak prawo do naprawy. Fashion Revolution prowadzi międzynarodową kampanię Loved Clothes Last, polski oddział organizacji zaangażował się kilka lat temu w projekt Ubrania, których nigdy nie wyrzucę (realizowany z inicjatywy Natalii Parandyk), a jednym z głównych zarzutów do fast i ultra fast fashion jest zaplanowana nietrwałość ich produktów.
Roślinne alternatywy skór uchodzą za problematyczne właśnie przez swoją nietrwałość. Ich produkt nie broni się w starciu ze skórą, m.in. dlatego, że nie można go przekazywać z pokolenia na pokolenie i nosić latami. Dlatego wiele firm biomateriałowych stosuje w swoich produktach różne rodzaje substancji ropopochodnych jako powłoki, kleje i podłoża. Ta droga jest jednak drogą do nikąd z punktu widzenia ochrony środowiska (choć oczywiście nie z punktu widzenia dobrostanu zwierząt), a takie materiały często spotykają się z krytyką, którą trudno im odeprzeć.
W 2026 r. świat wygląda już jednak inaczej i innowatorzy materiałowi nie boją się powiedzieć: nasz produkt jest nietrwały i właśnie to czyni go świetnym! Trwałość z punktu widzenia konsumentów – w szczególności w realiach pędzących trendów – nie musi oznaczać dekad. Prawdę mówiąc idealnym rozwiązaniem może być to, że produkt “kończy się” wraz z jego zużyciem moralnym – a jedną z głównych przyczyn zużycia moralnego w modzie w dzisiejszych czasach jest… wyjście z mody.
Jak długo musi wytrzymać produkt, by miał sens z punktu widzenia rynku?
Co najmniej dwa lata. To zaskakująco krótko kiedy mówimy o alternatywnie dla skóry, prawda?
Jak szybko produkt musi ulec degradacji, by można było mówić o biodegradowalności?
Maksymalnie 6 miesięcy. I produkt “znika”. “Czekoladowa skóra” od Nutico spełnia oba te kryteria.
Fascynująca droga przed nami
Przyglądam się modzie, a więc i alternatywom materiałów odzwierzęcych, z punktu widzenia mody odpowiedzialnej, gospodarki cyrkularnej i zarządzania odpadami. Branża mody, ze względu na swoją skalę i ogromny ślad środowiskowy jest jedną z tych, które bardzo potrzebują cyrkularnych rozwiązań, które mogą zmniejszać wydobycie surowców kopalnych, zależność od pestycydów i nawozów oraz zapobiegać powstawaniu kolejnych odpadów, które zostaną za nami na zawsze. Obserwowanie powstających rozwiązań, tych ze świata, ale i z Polski, jak Nutico, czy Myco Renew, ale też jak roślinne alternatywy wełny to fascynująca lekcja kreatywności oraz współpracy między ludźmi sztuki, nauki i biznesu.
Przykłady tych materiałów wciąż trudno spotkać “na mieście” ale coraz więcej firm wprowadza je do oferty. To nie tylko pasja rzemieślników i małych marek, ale coraz częściej strategiczne (i PRowe też, nie oszukujmy się) działania dużych brandów. To także wystawy nowoczesnych materiałów, takie jak wystawy “wełny” organizowane przez Małgorzatę Wiatr i liczne materiały (od polskich konopii Kombinatu Konopnego po alternatywy skór z grzybów i innych materiałów) prezentowane na zamkniętych branżowych wydarzeniach Sustainable Fashion Institute. To także publikacje, jak podręcznik “Zrównoważone tekstylia” Ewy Polkowskiej pod redakcją dr Magdaleny Płonki – z którego można dowiedzieć się o wielu innowacyjnych materiałach powstających z nieoczywistych materiałów (i który miała przyjemność tłumaczyć na angielski. Mam nadzieję, że wkrótce będzie już dostępny w sprzedaży dla międzynarodowych odbiorców.)
Poszerza się wiedza, świadomość i zastosowania. W przypadku roślinnych alternatyw dla produktów odzwierzęcych jest to misja nie tylko interesująca, ale też niezmiernie istotna dla dobrostanu zwierząt. Trzymam więc kciuki za rozmów perspektyw rynkowych dla innowacyjnych biomateriałów i na pewno jeszcze nie raz o tym napiszę. I zachęcam by przescrollować do początku posta i obejrzeć nagranie rozmowy.
Where are we now: market opportunities for bio-based alternatives to fur, leather and wool – uczestniczki
Bel Jacobs, współzałożycielka Fashion Act Now oraz Islington Climate Centre, założycielka The Empathy Project. Pisze i przemawia w tematyce klimatu, praw zwierząt i nowego podejścia do mody
Viviane Paraschiv, COO, BioFluff. Zajmuje się skalowaniem roślinnych materiałów przyszłości.
Dr. Rachel Lamarche-Beauchesne, starszy wykładowca Marketingu Mody na Torrens University. Bada tematykę mody, zrównoważonego rozwoju i konsumpcji opartej na wartościach. Założycielka mikromarki wegańskiej Les Plantes.
Marta Sieradzka, założycielka marki Estimon. Ekspertka biomateriałów, wykłada na MSKPU.
Marta Gos, dyrektor kreatywna i marketing lead w Nutico™. Ekspertka innowacji w branży mody.
Marija Čanji, projektantka mody, założycielka marki MARIA CHANY
Aleksandra Tasić, projektantka wnętrz, Botany Codes
Prowadzenie: Catherine Nhung, Kaja Nidecka (założycielki Vegan Fashion Repository) oraz Agnieszka Wąsowska-Telęga (członkini zarządu Fashion Revolution Polska)
