Co to znaczy BIPOC? (Nagłówek: napis na tle czarnego "kleksa")
język nie wyklucza

Co to znaczy BIPOC?

Pewnie widujesz ten skrótowiec online. Pewnie łapiesz kontekst. Ale bardzo prawdopodobne, że nie wiesz co dokładnie się za nim kryje.

Określenie powstało kiedy dostrzeżono, że rdzennych mieszkańców Ameryki coś łączy z czarnoskórymi Amerykanami. Tym czymś była dyskryminacja doświadczana nie tylko ze strony białych. Skrót BIPOC opisuje to wspólne doświadczenie. To:

Black, Indigenous, People of Color

Określenie powstało w Stanach Zjednoczonych i używa się go głównie w tym kontekście. Jeszcze w lutym 2020 mówiło się o nim, że raczej wolno zdobywa popularność poza społecznościami samych zainteresowanych i aktywistów. Ale teraz ekspresowo zyskuje sławę za sprawą protestów zalewających USA po morderstwie George’a Floyda.

Po co BIPOC?

Zacznijmy od początku, czyli od czasów, kiedy o czarnych społecznościach w Ameryce mówiono “colored people” (kolorowi). To sformułowanie budziło negatywne skojarzenia, a w dodatku zostało stworzone przez białych. Ukuto więc określenie “people of color” (ludzie różnych kolorów) by postawić w centrum zainteresowania ludzi, nie kolor.

Szybko jednak dostrzeżono podobieństwo doświadczeń czarnych i rdzennych mieszkańców terenów USA.

Czarni mieszkańcy Ameryki spotykają się z dyskryminacją także ze strony innych mniejszości, np. społeczności latynoskich czy azjatyckich.

Tak samo ludność rdzenna boryka się z dyskryminacją nie tylko ze strony białych osadników, ale także ze strony innych grup osiedlających się w USA.

Różnijmy się w zgodzie

Z perspektywy polskiej może się wydawać, że świat dzieli się na białych i całą resztę, ale już takie przekonanie jest przejawem dyskryminacji. Społeczności różnego pochodzenia i o różnej historii, płci, religii borykają z bardzo różnymi trudnościami. Są też różnie postrzegane w różnych częściach świata.

Amerykańska pisarka i działaczka Audre Lorde stwierdziła:

To co nas dzieli, to nie różnice między nami, ale nieumiejętność dostrzegania, akceptowania i doceniania tych różnic.

ang.: It is not our differences that divide us. It is our inability to recognize, accept, and celebrate those differences.

Nasz świat stawia na wyrażanie nawet indywidualnych tożsamości. Nie chcemy być wrzucani do jednego worka z całą resztą ludzi. Możemy więc chyba zrozumieć, że także społeczności dyskryminowane nie chcą być ujednolicane. Chcą być dostrzegane i doceniane w swojej pełnej różnorodności.

Różne formy rozwinięcia

Spotkałam się z trzema zapisami:
Black, Indigenous, People of Color
Black, Indigenous, and Poeple of Color
Black, Indigenous People of Color

Ten pierwszy wydaje się być najczęstszy.

Jak powiedzieć BIPOC po polsku?

Skrótowiec BIPOC nie ma polskiego odpowiednika. Nic dziwnego. Oficjalnie temat rasizmu u nas nie istnieje, a przy tym nie mamy też ludności rdzennej w rozumieniu amerykańskim. Dlatego też nie ma sensu go tłumaczyć, co najwyżej wyjaśniać w nawiasie albo zdaniu, jeśli nie wiesz, czy odbiorcy już go znają.

Uczulam, że posługiwanie się nim do opisu sytuacji np. w Polsce jest ryzykowne i może zostać odebrane przez samych zainteresowanych jako nieadekwatne, ponieważ na razie BIPOC odnosi się głównie do USA.

Jak użyć BIPOC w zdaniu?

Możesz mówić np. o osobach BIPOC albo społecznościach BIPOC.
Uwaga: W polskich zdaniach BIPOC powinno występować po rzeczowniku, którego dotyczy, tak samo jak mówimy np. o społeczności LGBT.

Masz uwagi? Chcesz coś dodać?

Jak już wspomniałam, ten termin nie jest jeszcze obecny w polszczyźnie, ale czas się z nim zaprzyjaźnić. Zajmuję się językiem i sama starałam się zrozumieć skąd pochodzi ten skrótowiec, żeby odpowiednio używać go w swojej pracy.

Sama ciekawość i wrażliwość jednak nie zrobi ze mnie ekspertki przeciwdziałania dyskryminacji i pokrewnych dziedzin. Dlatego jeśli znasz się na temacie lepiej, albo masz coś ciekawego do dodania, albo widzisz błąd, albo chcesz podzielić się przykładami właściwego/niewłaściwego wykorzystania tego skrótowca w polskich realiach – pisz do mnie śmiało na Instagramie @wasowskanet albo skomentuj! Z przyjemnością uzupełnię artykuł!

9 thoughts on “Co to znaczy BIPOC?

  1. Przepraszam, ale skąd pomysł, że “Oficjalnie temat rasizmu u nas nie istnieje”?

    Rasizm jest obecny w KK, w artykule 257, jest obecny w debacie publicznej – mediach, publikacjach naukowych o popularnonaukowych, a także – oczywiście – w internetowych pyskówkach.
    Mówi o problemie rasizmu prezydent, RPO, czasem ministrowie, a posłowie to już regularnie.

    Uważam, że wręcz o rasizmowi poświęcamy nieproporcjonalnie dużo uwagi jak na kraj ze śladowymi ilościami ludzi ras innych niż biała.

    &

  2. Nie mogę się zgodzić. Oczywiście, temat rasizmu pojawia się w kontekście naukowym, ale bardzo rzadko. Kiedy pojawia się debacie publicznej to zwykle albo w reakcji na jakieś drastyczne rasistowskie zachowania, albo właśnie ze stwierdzeniem, że “rasizm w Polsce nie istnieje”. Właśnie dzięki temu, że zdajemy się dość jednorodnym etnicznie społeczeństwem, tak łatwo ulegamy złudzeniu, że nie mamy problemu z rasizmem. To, że czegoś nie widać po ciemku, nie oznacza, że tego nie ma.

  3. Skoro częsć ludzi tworzacych mniejszosci latynoskie i azjatyckie przejawiają niechęć do czarnych to warto postawić pytanie co jest powodem. Może afroamerykanie swoim zachowaniem przyczyniają się do niecheci ze strony części ludzi którzy nie są biali

  4. To dość znane zjawisko, także w Polsce. Weźmy taki przykład:
    Silny gnoi słabego. Pojawia się średni. Mógłby stanąć ze słabym, ale się boi. Może stanąć z silnym, wtedy straci moralnie, ale zyska poczucie bezpieczeństwa (albo korzyści materialne i inne, motywacji może być wiele). Średni gnoi słabego wraz z silnym. Czasem też silny mówi – musisz zgnoić słabego, inaczej zgoję Ciebie jeszcze bardziej niż jego.
    Opowiadają o tym niezliczone filmy, powieści, pamiętniki, wspomnienia, a także historia (na każdym kontynencie wśród opowieści wojennych znajdziemy historie ludzi, którzy walcząc o własne przetrwanie obracali się przeciwko “swoim”). To nie ma nic wspólnego z postawą czy cechami ofiar. Mówi nam wiele o tym, jak działa przemoc i strach.

    (komentarz opublikowałam 27 czerwca 2021, ale zmieniłam mu datę publikacji, aby wyświetlał się pod komentarzem, którego dotyczy)

  5. Dziękuję za opinię. Nie jestem pewna czego dotyczy – mój tekst to tylko wytłumaczenie zjawiska, które zaistniało w USA. Czy moja próba wyjaśnienia jest bełkotem, czy argumenty osób, które ukuły skrótowiec BIPOC? Jeśli to pierwsze, to przykro mi, że tak odbierasz ten tekst. Być może kolejne definicje i wyjaśnienia uda mi się pisać lepiej. Jeśli to drugie – nie mogę przyjąć tej reklamacji, bo nie ja to wymyśliłam. Sądzę jednak, że nie możemy odbierać osobom dyskryminowanym prawa do mówienia o tej dyskryminacji.

    (komentarz opublikowałam 27 czerwca 2021, ale zmieniłam mu datę publikacji, aby wyświetlał się pod komentarzem, którego dotyczy)

  6. Bardzo kłopotliwy tekst.
    Jak można stwierdzić, że “nie mamy też ludności rdzennej w rozumieniu amerykańskim”. Oczywiście, że mamy. To Polacy pochodzenia słowiańskiego. Fakt, że obecnie nie siedzimy w rezerwatach/klatkach (a w przeszłości różnie przecież bywało), niczego tu nie zmiania. Odnoszę wrażenie, że wiele osób o progresywnych poglądach, które ciepło myślą o nowych osiągnięciach rasowej teorii krytycznej w USA, dostaje zimnych potów, gdy uświamia sobie, kto w Europie jest “indigenous” i że przeniesienie tych teorii do Europy odwróci role.

    No i kolejna kwestia, która bardzo mnie ciekawi. Dlaczego osoby progresywne, w tym autorka tego artykułu, dalej promują fałszywe twierdzenie, że Polacy są biali? Przecież Słowianie są oficjalnie zakwalifikowani jako POC (polecam chociażby stronę Coalition of Communities of Color), więc na potrzeby rasowej teorii krytycznej nie możemy mówić o sobie jako o białych ludziach! Podział na bycie białym i POC nie jest oparty na ilości melaniny, tylko relacjach opresji, władzy i systemowych przywilejach, a tu Słowianie nigdy w historii nie szli torem ludności celtyckiej, germańskiej i romańskiej, czyli białych ludzi. Zresztą każdy z nas od dziecka czuł różnicę pomiędzy nami i “ludźmi z Zachodu”. Ten obraz mitycznego Zachodu i jego ludzi, pozbawionych naszych przywar, wobec których czujemy kompleksy, “bo co sobie ludzie na Zachodzie o nas pomyślą”, towarzyszy nam od urodzenia. Przecież nie jest też przypadkiem, że we wszystkich językach europejskich poza językami słowiańskimi i ugrofińskimi, a także w języku arabskim słowo “niewolnik” pochodzi wprost od słowa “Słowianin” (Slav-slave-sklave, etc.). Słowiańskie niewolnictwo to fakt i trwa od tysiącleci do dziś (dziś głównie seksualne wobec kobiet, ale mężczyźni nadal lądują w nielegalnych obozach pracy). Słowianie to POC, Polacy to POC. Nie jesteśmy biali.
    Zakładam, że osoby promujące te poglądy mają tego świadomość, więc dlaczego ten fakt jest ukrywany? Czyżby był niewygodny? Polacy nie powinni wiedzieć, że w konflikcie rasowym mogą spokojnie usiąść po stronie POC, bo grzechy i winy białych ludzi nas nie dotyczą?
    Jak mówiłem, kłopotliwa sprawa.

    I jeszcze jedna uwaga – “Z perspektywy polskiej może się wydawać, że świat dzieli się na białych i całą resztę”. Przecież to wierutna bzdura. To jest kwintesencja perspektywy amerykańskiej, gdzie albo jesteś w 100% biały, albo jesteś w drugim worku “kolorowych”. Z polskiej perspektywy są biali, czarni i żółci + mulaci, metysi i zambo. U nas nie ma podziału na dwie kateogrie jak w Ameryce, nikt nie wrzuci do jednego worka Japończyka i Nigeryjczyka. Polacy mają zupełnie inne podejście do rasy niż Amerykanie i inne niż się tutaj sugeruje.

  7. Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz!
    Mój tekst nie dotyczy POC tylko konkretnie BIPOC i powstał aby przybliżyć hasło, które pojawiło się na transparentach w USA, stąd zresztą dopisek “Określenie powstało w Stanach Zjednoczonych i używa się go głównie w tym kontekście”.
    Nigdy nie badałam dogłębnie tematyki POC i nie zdawałam sobie sprawy z tego, że Słowianie są tak zakwalifikowani! Na pewno będę się starała zapoznać z tym tematem.
    Natomiast nie zgodzę się z tym, że Słowianie to nie biali. To nie jest takie proste. Biały kolor skóry wiele nam ułatwia i choć w pewnych kontekstach jesteśmy dyskryminowani, w innych – jako osoby białe – jednak uprzywilejowani. Mamy skórę kwalifikowaną na całym świecie jako białą (przez inne osoby białej skórze oraz osoby o innej zawartości melaniny) i tak jesteśmy traktowani. To bardziej kwestia koloryzmu niż rasizmu. To nie wyklucza historycznej dyskryminacji z powodu bycia Słowianami, która daje o sobie znać po dziś dzień. Zgodzę się, że realnie brzmi istnienie tej dyskryminacji np. na poziomie europejskim (nie znam tu faktów, ale przyznaję, że sam źródłosłów słowa “niewolnik” w językach europejskich wydaje się silną poszlaką), ale już nie zgodzę się, że jako Słowianie jesteśmy dyskryminowani w Polsce. Przez kogo?

    Uzupełnienie z 26.06.2021 – Próbowałam doczytać na temat Słowian i POC. Szczerze mówiąc – nie znalazłam żadnych informacji poza tymi na stronie Coalition of Communities of Color. Jest to – z tego co widzę – amerykańskie stowarzyszenie. Trudno mówić więc o oficjalnym dodaniu do listy. Być może szukam w złym miejscu – jeśli tak, proszę o wskazanie właściwego.
    Natomiast jeśli chodzi o źródłosłów słowa “niewolnik” w językach zachodniej Europy, okazuje się, że to prawdopodobnie wtórne podobieństwo. Opis wątpliwości w tej sprawie znajduje się choćby na Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82owianie#Sklavenoi_(niewolnicy)

    (komentarz opublikowałam 27 czerwca 2021, ale zmieniłam mu datę publikacji, aby wyświetlał się pod komentarzem, którego dotyczy)

  8. W zasadzie ciężko używać bipoc w Polsce. Bo tu lokalsi są zdecydowana większością.
    Jak ustalić kto jest bardziej rodowity? Zwłaszcza przy takiej historii jaką mamy.
    Oczywiście są niesnaski na poziomie mniej lub bardziej lokalnym, ale raczej nie łapią się ani na rasizm ani na dyskryminacje.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.